wtorek, 31 lipca 2012

03

Fuck Yeaaaaah jednak wyszłam ! Chłopaki nie przyjechali na siatkę bo nie mogli , smutam. Jutro może im się uda , zobaczymy. Dziś ja , Wiki , Karo i Ewka spotkałyśmy się i było jak zwykle zajebiście. No cóż , ta zajebistość powoli zaczyna mi się nudzić... Tak , jestem rozpieszczonym bachorem który myśli , że może mieć wszystko ale tylko w pewnych momentach. Czuje się wtedy taka niezależna i to jest fajne. Chociaż to jedyne , co jest w tym fajne. No od czasu do czasu po prostu muszę dać upust emocjom chociaż teraz robię to coraz częściej i przepraszam za to moich kochanych znajomych i przyjaciół ;* Mam nadzieję , że pojadę do Warszawy w sierpniu bo trzeba jakieś zakupy ogarnąć typu : H&M , House itp... Ewentualnie kupie sobie kilka rzeczy w Claire's :-) Ostatnio męczę sklepy internetowe typu : Black&Red&White , Praktiker , Castorama i wgl. Szukam sobie rzeczy , farb , lamp i innych potrzebnych rzeczy do pokoju. Już niedługo ! ;3

02

Ja pierdole. Kurwa jego mać. Pierdolenie o Szopenie. Dziś nie mogę nigdzie wyjść więc chillout totalny kurwa !!!!!!!!!!!!! Za to , że powiedziałam szczerą prawdę mam karę - TEGO JESZCZE NIE GRALI ! Ja nie mg , jakich ja mam .... Dobra , odpuszczę i nie będę o tym pisała na blogu bo może wyniknąć jakaś nie miła niespodzianka. Jezu , nie rozumiem tej logiki ! Twoje dziecko mówi Ci prawdę a ty mu dajesz za to karę ? Ojej przepraszam teraz będę cały czas kłamała. Nie ma to jak wzorowe wychowanie kurwa ! Mam ochotę coś rozjebać. Laptop nie , pies nie , drzwi nie.... Wszystko nie ! Najchętniej to bym wzięła szklankę i walnęła nią o podłogę. Niech się rozbryźnie na milion kawałków a każdy niech po odbiciu się od tafli płytek wbije mi się dogłębnie w ciało. Niech żałują za to co zrobili. Wyląduję w szpitalu i się skończy. Czy ja mam być grzeczna ? Ludzie , ratunku ! Duszę się w tej klatce ! " Jednak nasze osiedle to ten pierdolony serwer ". MOJA WINA , MOJA WINA , MOJA WINA. Tak , jestem na nich zła , nawet bardzo. Ostatecznie mam ochotę kogoś zabić. Ogólnie to zawsze chce kogoś zabić , jeżeli przez tego kogoś poleci łza z mojego oka lub gdy zepsuje mi humor. Dobra bo jeszcze bardziej się nakręcam..

poniedziałek, 30 lipca 2012

01

Cześć. No to tak , o mnie nic nie muszę pisać. Od czego by tu zacząć ? Hm... Może od początku. Dziś nic specjalnego nie robiłam , pojechałyśmy z dziewczynami do takiego jakby parku... Taki ogródek z placem zabaw dla dzieci w naszym miasteczku. Przyszła jakaś grupka nastolatków. Wiedzieliśmy , że coś knują. Nagle dwie dziewczyny podeszły do nas i spytały się Ros. czy da ich koledze numer telefonu bo sam jest bardzo wstydliwy. Oczywiście odpowiedziałyśmy śmiechem. Tak się zaczęło. SMS'y i telefony , numeru co prawda nie podałyśmy ale jak się okazuje nasza inna kumpela zna wielu ludzi. No dobra , poszłyśmy z nimi pogadać. Fajni nawet. Jeden to wyglądał jak mój brat cioteczny i co dziwne on jest w tym samym wieku... Dobra mniejsza o to. Zaprosili nas na jutro na " melanż " jakiś co chodzą też nasze rówieśniczki z tegoż miasta razem z nimi ( nie lubimy ich ). Po tym co się dowiedziałyśmy to pozdro dla nich ogromne. Raczej jutro nie pójdziemy , może kiedy indziej ? I ma być " mniejsze grono " bo nas za dużo czy coś. Jezu oni byli 2 lata starsi. Wszystko i wszyscy są oceniani po wyglądzie , dlaczego ?! Może i piękna nie jestem ale mianem potwora lub pasztetu mnie nikt nie nazwał. Tak to się ma , kurde. Jeszcze jak wróciłam to miałam ochrzan , że pojechałam bez pytania i mój kochamy ojczulek dał mi uziemienie na cały jutrzejszy dzionek. Nie ma to jak dawanie kary za krytykę. To prawda - rodzice nie mogą pogodzić się z krytyką. Mojemu tacie się zwyczajnie NIE CHCE. Każe mi doginać 2km w jedna i drugą z buta prowadzić zepsuty rower bo to " nie jest daleko " ta jasne kurwa. Pierdu pierdu będzie wiosna ! Jutro im pokaże ! Ha ha , nie wiedzą z kim zadzierają !